Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Jakimiż trzeba być niepoprawnym zerem, żeby grać w życiu tylko jedną rolę, znaczyć zawsze jedno i to samo.


-1 to bardzo ważną - potwierdził bogaty ojciec. - Szkoły i uczelnie kształcą lekarzy, inżynierów, policjantów, strażaków, sekretarki, fryzjerów, pilotów, żołnierzy oraz przedstawicieli wielu zawodów potrzebnych do utrzymania naszego społeczeństwa na cywilizowanym poziomie. Nie twierdzę, że szkoła jest nieważna. Z
tego powodu też chcę, abyś poszedł na studia, nawet jeśli tego nie chcesz. Pragnę jedynie, abyś zrozumiał, że pieniądze są potężnym narzędziem dydaktycznym.
- Teraz rozumiem - odrzekłem.
- Pewnego dnia będziesz bardzo bogatym człowiekiem - stwierdził. - Dlatego chcę, abyś był świadom władzy i odpowiedzialności, jaka na tobie spocznie, gdy zdobędziesz pieniądze. Proszę cię, byś nie wykorzystywał
swojego bogactwa do podtrzymywania zniewolenia innych przez pieniądz. Ucz ludzi, jak zostać panem
własnych pieniędzy.
- Tak jak pan uczy mnie - oznajmiłem.
Bogaty ojciec przytaknął. - Im bardziej nasze cywilizowane społeczeństwo uzależnia się od pieniędzy w celu przetrwania, tym większą władzę pieniądze zdobywąjąnad naszymi duszami. Tak jak możesz nauczyć psa
posłuszeństwa, dając mu ciasteczka, pieniędzmi możesz nauczyć człowieka posłuszeństwa i ciężkiej pracy przez całe życie. Zbyt wiele osób pracuje za pieniądze tylko po to, aby się utrzymać, zamiast skupić się na zapewnieniu dóbr lub usług, które polepszą życie w naszym cywilizowanym społeczeństwie. Oto władza
pieniądza jako narzędzia dydaktycznego. Ma ona zarówno dobre, jak i złe strony.
Czego możesz nauczyć dzieci za pomocą pieniędzy?
Zdumiewa mnie to, jak wielu młodych ludzi wyznaje pogląd, że zasłużyli na pieniądze albo że mają do nich
„prawo”. Wiem, że nie dotyczy
Czemu służy kieszonkowe?
211
to wszystkich dzieci, ale postawę taką zauważam coraz częściej u młodych. Widzę, że wielu rodziców
wykorzystuje pieniądze w celu złagodzenia własnego poczucia winy. Są tak mocno pochłonięci pracą, że często posługują się pieniędzmi jako substytutem miłości i osobistego zainteresowania sprawami dziecka.
Zauważyłem, że poczucie takie mają rodzice, którzy wynajmują opiekunkę do dziecka. Coraz częstsze są przypadki matek samotnie wychowujących dzieci i prowadzących własne firmy, które zabierają dzieci do pracy, zwłaszcza w lecie. Wciąż jednak w domu pozostaje zbyt wiele dzieci, tak zwanych „dzieciaków z kluczem na szyi”. Po powrocie ze szkoły godzinami pozostają bez nadzoru, ponieważ mama i tata ciężko pracują, by związać koniec z końcem. Bogaty ojciec mawiał: „Pieniądze są narzędziem dydaktycznym”.
Znaczenie wymiany
Rodzice mogą nauczyć dzieci ważnej lekcji na temat pieniędzy, jeżeli uczą je pojęcia wymiana. Słowo
wymiana było dla bogatego ojca niezwykle ważne. Mawiał: „Możesz mieć wszystko, czego zapragniesz, o ile za przedmiot swych pragnień jesteś skłonny dać w zamian coś wartościowego”. Mówiąc inaczej, im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz.
Wiele osób prosi mnie, abym został ich mentorem. Mniej więcej rok temu zadzwonił do mnie młody
mężczyzna z pytaniem, czy może zaprosić mnie na lunch. Odmówiłem, lecz młody człowiek nalegał, w
końcu więc się zgodziłem. W trakcie lunchu przedstawił swoją prośbę:
- Chciałbym, żeby został pan moim mentorem.
Nie zgodziłem się, ale nalegał jeszcze mocniej niż podczas zaproszenia na lunch.
W końcu zadałem mu pytanie:
- Czego by pan oczekiwał w przypadku mojej zgody?
- No cóż, chciałbym, aby zabierał mnie pan na swoje spotkania, spędzał ze mną przynajmniej cztery godziny tygodniowo i pokazywał, jak inwestuje pan w nieruchomości. Pragnę jedynie, aby nauczył mnie pan tego, co już sam wie.
Przez chwilę zastanowiłem się nad jego prośbą. Odpowiedziałem:
- Co oferuje pan w zamian?
Młodzieniec obruszył się na to pytanie, bardziej wyprostował na krześle, czarująco uśmiechnął i odrzekł: 212
Mądre bogate dziecko
- No cóż, nic. Nie mam nic. Dlatego chcę, aby mnie pan nauczył, tak jak bogaty ojciec uczył pana. Pan mu nie płacił, prawda?
Odchyliłem się, spojrzałem na niego.
- Chce pan, abym poświęcił swój czas za darmo, dzieląc się z panem moją wiedzą? Czy o to właśnie
chodzi?
- Ależ tak, oczywiście - oznajmił młody człowiek. - Czego się pan po mnie spodziewał? Że zapłacę panu pieniądze, których nie mam? Gdybym je miał, nie prosiłbym. Proszę jedynie, aby mnie pan czegoś nauczył.
Niech mnie pan nauczy bycia bogatym.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Zalały mnie wspomnienia z czasów, gdy siadywałem po drugiej stronie stołu w towarzystwie bogatego ojca. Tym razem znajdowałem się na miejscu bogatego ojca i miałem okazję udzielić lekcji w ten sam sposób, w jaki on uczył mnie. Wstając, oznajmiłem:
- Dziękuję za lunch. Moja odpowiedź brzmi: „Nie”. Nie jestem zainteresowany byciem pańskim mentorem.
Mimo to, nauczę pana bardzo istotnej lekcji. Jeśli pan ją sobie przyswoi, zostanie pan bogatym człowiekiem i znajdzie odpowiedź, której teraz szuka.
Kiedy przyszedł kelner z rachunkiem, wskazałem na młodego mężczyznę:
- Ten pan płaci.
- Ale jak brzmi ta lekcja? - zapytał młodzieniec. - Niech mi pan powie.
Mentor
Ludzie często proszą, abym został ich mentorem. Prośby takie łączy między innymi to, że rzadko pojawia się w nich jedno z najważniejszych słów w biznesie: wymiana. Mówiąc inaczej, jeżeli o coś prosisz, musisz określić co jesteś gotów dać w zamian.
Jeśli czytałeś Bogatego ojca, Biednego ojca, być może pamiętasz historię opisującą, jak bogaty ojciec odebrał mi godzinową stawkę dziesięciu centów. Jak już wspomniałem, dla dziewięciolatka praca za darmo była lekcją, która wywarła niezwykle silny wpływ na jego dalsze życie. Bogaty ojciec nie zabrał tych pieniędzy, by się nade mną znęcać. Zrobił to, aby nauczyć mnie jednej z najważniejszych lekcji, która Czemu służy kieszonkowe?
213
prowadzi do bogactwa - lekcji dotyczącej wymiany. Mawiał: „Pieniądze są narzędziem dydaktycznym”. Miał